W niedzielę oraz w nocy wiatr był tak silny, że niemal zrywał czapki z głów. W związku z tym strażacy mieli ręce pełne roboty. Wyjeżdżali 15 razy, głównie do usuwania powalonych drzew i konarów.
Za nami wietrzna niedziela (30.01) i równie niespokojna noc. Taka pogoda zawsze dostarcza pracy strażakom. W powiecie łomżyńskim ratownicy interweniowali 15 razy. Wyjeżdżali głównie do powalonych drzew i konarów (m.in. w gminie Śniadowo).
Na szczęście tylko 2 interwencje dotyczyły zniszczenia poszycia dachowego. W Łomży wiatr uszkodził dach przedszkola, z kolei w gminie Wizna dach domu. Doszło również do pożaru transformatora w Mątwicy.
Łącznie ze skutkami pogody zmagało się 15 strażackich zastępów.
- W niedzielę (30.01.) do godziny 18:00 odnotowano wyjazdy aż do 14 909 zdarzeń na skutek #silnywiatr. Najwięcej w woj.: zachodniopomorskim 2258, pomorskim 2011, wielkopolskim 1992, mazowieckim 1323., śląskim 1204, łódzkim 1011. W wyniku zdarzeń 1 osoba poniosła śmierć a liczba rannych wzrosła do 9 osób - informuje z kolei Państwowa Straż Pożarna w swoich mediach społecznościowych.
Jednocześnie poniedziałek (31.01) ma być dniem bez porywów wiatru. Spadnie jedynie śnieg, i to w niewielkich ilościach.
Fot. OSP Szczepankowo