Śledztwo w sprawie podpaleń drewnianych budynków w Nowogrodzie obejmuje coraz większą grupę osób. Do wcześniej zatrzymanych, dołączył właśnie 26-letni mężczyzna. To siódma osoba podejrzana o umyślne podpalenia, do których na terenie gminy dochodziło od kilku lat. Policjanci nie wykluczają, że jeszcze nie wszyscy podpalacze zostali ujawnieni.
26-letni mężczyzna został zatrzymany na podstawie długo zbieranego materiału dowodowego. Okazało się, że policja oskarża go o dwa podpalenia, do których doszło blisko osiem lat temu- na początku 2006 roku!
Bardzo młody wówczas mieszkaniec Nowogrodu podpalił drewniany dom i budynek gospodarczy, powodując straty wycenione na ok. 13 tysięcy złotych.
Zatrzymany po latach mężczyzna usłyszał już stosowne zarzuty. Został objęty dozorem policji i poręczeniem majątkowym.
26-latek to siódma osoba, którą policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Łomży powiązali z podpaleniami, do których w Nowogrodzie dochodziło od kilku lat. Podpalacze puścili z dymem blisko 300 tysięcy złotych, prawdopodobnie jedynie dla "zabawy".
Już teraz widać, że skala działalności młodych chuliganów jest ogromna. Funkcjonariusze nie wykluczają jednak, że zatrzymanych będzie jeszcze więcej. Śledztwo cały czas trwa.