O tym, że tradycyjna, swojska żywność przeżywa swój renesans, nie trzeba nikogo przekonywać- do stoisk ją oferujących, wystawianych podczas różnego rodzaju jarmarków i imprez plenerowych, ustawiają się długie kolejki. Przez kilka najbliższych dni babcine ciasta, pachnące czosnkiem kiełbasy i słodkie miody, słowem- smakołyki z różnych zakątków Polski, będzie można kupić w Galerii Veneda.
Kuchnia typu slow food: tradycyjna, pełna aromatów, wymagająca poświęcenia nieco większej ilości czasu, ale odwdzięczająca się niepowtarzalnymi smakami, od kilku lat znajduje coraz szersze grono zwolenników. W dużych miastach jak grzyby po deszczu wyrastają zaś kooperatywy spożywcze, dzięki którym mieszkańcy prosto od rolników kupują większe ilości warzyw, owoców, jaj czy mięsa.
Z myślą o osobach, które szukają tradycyjnej, pozbawionej chemicznych dodatków i konserwantów żywności, powstał też Jarmark Produktów Regionalnych. Idea przedsięwzięcia jest prosta- to, co najlepsze w różnych regionach Polski, trafia na specjalne stoiska, przygotowane w najczęściej odwiedzanych galeriach handlowych. W ten sposób zakupy są znacznie łatwiejsze, możemy bowiem wybrać się po nie w miejsca, które i tak zwykle odwiedzamy.
Jarmark sprawdził się już m.in. w centrach handlowych w Warszawie i Koszalinie. Teraz stoły uginające się pod pachnącą, smakowitą żywnością, staną w Galerii Veneda.
Na jarmarku będzie można kupić wszystko, czym słynie nasz region: wędliny i kiełbasy produkowane w małych, rodzinnych zakładach na Podlasiu, pieczywo kurpiowskie z Łysych i wpisane kilka lat temu na listę produktów tradycyjnych w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, sery korycińskie. Z Sierpca przyjedzie aromatyczny smalec z cebulką i kminkiem, a z Bacówki na Wójciźnie oscypki, wytwarzane według metod znanych góralom od przeszło czterystu lat. Nie zabraknie też domowych ciast i kwasu chlebowego, idealnego dla tych, którzy dbają o linię.
Jarmark Produktów Regionalnych to jednak nie tylko okazja do zaopatrzenia własnej spiżarni, ale i wyraz dbałości o wieś i jej dziedzictwo.
- Produkty oferowane na jarmarkach bazują na przepisach przodków, są swojskie i smaczne, a ich specyfika wiąże się przede wszystkim z rodzajem stosowanych składników oraz z tradycją ich przyrządzania. Wytwarzanie regionalnych przysmaków daje możliwość zarobku rolnikom i przyczynia się do rozwoju obszarów wiejskich. Wspomaga także działania zmierzające do zachowania dziedzictwa kulturowego wsi- przekazują organizatorzy wydarzenia.
Targ w Galerii Veneda ruszy w najbliższy czwartek, 12. września. Zakupy na stoiskach oferujących zdrową, tradycyjną żywność, będzie można zrobić przez trzy dni, do soboty włącznie.