Reklama

Sprawdź dwa razy, czy drzwi są zamknięte. Złodzieje idą jak po swoje.

12/01/2014 08:08

Domy, mieszkania, samochody, paliwo z baków- takiej plagi kradzieży w Łomży nie notowano od dawna. W ciągu ostatnich dni okradzeni łomżyniacy stracili blisko sto tysięcy złotych. Policjanci przyjmują kolejne zgłoszenia i ostrzegają, że w ferie zimowe, w okresie wyjazdów, może być jeszcze gorzej. Dlatego pilnujmy się sami!

- W ciągu dwóch ostatnich tygodni Komenda Miejska Policji w Łomży odnotowała aż dwanaście przypadków włamań z kradzieżami do mieszkań, domów jednorodzinnych, altanek, piwnic i pojazdów- mówi Urszula Brulińska z zespołu prasowego łomżyńskiej policji.

Najwięcej włamań było do domów i mieszkań, ale policjanci przyjęli też zgłoszenie o amatorze cudzych gołębi, który z gołębnika ukradł 38 ptaków. Łącznie, poszkodowani swoje straty wycenili na ok. sto tysięcy złotych.

Policjanci obawiają się, że zbliżające się ferie zimowe, związane z wyjazdami i opuszczeniem mieszkań, mogą jeszcze bardziej rozzuchwalić złodziei. Na szczęście przed utratą dorobku całego życia można się chronić.

Reklama

- Przyczyną wielu zdarzeń jest niewłaściwy nadzór, utrata czujności właściciela lub zupełny brak zabezpieczenia swojej własności. Złodziej wykorzystuje więc każdą z sytuacji, gdzie łatwo może dostać się na teren posiadłości czy do budynku i dokonać kradzieży- przyznaje Urszula Brulińska.

Dlatego sprawdzenie, czy wychodząc z domu, zamknęliśmy wszystkie okna i drzwi, to podstawa. Zamknięte na klucz powinny też być samochody, budynki gospodarskie, zbiorniki z paliwem. Wartościowe rzeczy warto trzymać tam, gdzie przebywamy najczęściej, a nie np. w domku letniskowym.

Reklama

Zdaniem policjantów, w tym wypadku popłaca też ciekawość- zainteresujmy się nieznajomymi spotkanymi w klatkach schodowych, a także pojazdami poruszającymi się w pobliżu wsi, pastwisk, domów. Siły warto połączyć z zaprzyjaźnionymi sąsiadami, nawzajem zwracając uwagę na swoje mieszkania, posiadłości czy samochody.

Kradzież to nie tylko utrata wartościowych przedmiotów i strata materialna, to także cios psychiczny.

- Przestępcy naruszając naszą prywatność, wzbudzają w nas dodatkowe poczucie zagrożenia- przyznaje Brulińska. - Warto więc zrobić wszystko, aby tę prywatność chronić i strzec z pełną świadomością i wiarą w sens wspólnie podejmowanych działań- apeluje.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości