W sobotę, podczas VII Zjazdu Delegatów Polskiego Stronnictwa Ludowego Województwa Podlaskiego, Stefan Krajewski został jednogłośnie wybrany na kolejną kadencję jako prezes struktur regionalnych PSL. Minister rolnictwa zdobył 100% głosów, nie mając żadnego kontrkandydata. Wynik mówi sam za siebie – zaufanie wewnątrz partii jest niepodważalne.
- To dla mnie wielki zaszczyt i motywacja, by działać jeszcze mocniej – podsumował swój wybór Krajewski. Delegaci dali jasny sygnał: dotychczasowa działalność lidera zasługuje na kontynuację.
Stefan Krajewski wchodzi w trzecią kadencję na stanowisku prezesa PSL w województwie podlaskim, mając za sobą nie tylko stabilne struktury powiatowe i wojewódzkie, ale także realny wpływ na poziomie rządowym jako minister rolnictwa. To zupełnie nowa jakość dla podlaskiego PSL – partii, która jeszcze kilka lat temu musiała odbudowywać swoją pozycję po odejściu jedynego posła z regionu.
Dziś sytuacja wygląda inaczej. PSL w Podlaskiem nie tylko przetrwało trudny czas, ale wyszło z niego silniejsze. Ma swoich przedstawicieli w samorządach, posiada realny głos w rządzie, a jego struktury lokalne działają z widoczną skutecznością.
Krajewski nie ukrywa, że ogólnopolskie sondaże bywają nieprzychylne PSL-owi, ale – jak zaznacza – ludowcy nie budują swojej pozycji w mediach, tylko w terenie, wśród ludzi. I to podejście konsekwentnie realizują: stawiają na lokalnych kandydatów, znających problemy swoich społeczności.
- Nie wozimy kandydatów od okręgu do okręgu” – mówi Krajewski. – Stawiamy na tych, którzy są stąd, którzy mają twarze, nazwiska i relacje.
Krajewski akcentuje, że jego styl uprawiania polityki daleki jest od sejmowych burz. To polityka realnych działań – zarówno w kwestiach rolnictwa, jak i rozwoju infrastruktury regionu, wsparcia lokalnych społeczności i współpracy z organizacjami pomocowymi.
Od działań w ramach „Szlachetnej Paczki”, przez pomoc pogorzelcom, po realne inwestycje drogowe i wspieranie lokalnego agrobiznesu – to konkretne przykłady, za które Krajewski zbiera uznanie. Przypomina też, że rozwój województwa podlaskiego to nie tylko asfalt i pieniądze, ale też szacunek wobec wszystkich – od dyrektorów po pracowników fizycznych.
Jako minister rolnictwa Krajewski łączy lokalne potrzeby z krajową polityką. Wśród najważniejszych tematów: bezpieczeństwo żywnościowe, przyszłość handlu z Ukrainą, kwestie energetyki rozproszonej oraz rozwój rolniczych źródeł energii.
Nie pomija też kwestii bezpieczeństwa militarnego regionu i zamkniętych przejść granicznych, które uderzyły w lokalne firmy transportowe. Tu również zapowiada działania osłonowe i współpracę z rządem.
Nowa kadencja to nie tylko kontynuacja, ale i przygotowanie do przyszłości. Krajewski mówi wprost: trzeba wprowadzać młodych do struktur, dawać im przestrzeń do działania, zachęcać do aktywności społecznej i politycznej. Ale nie zapomina też o możliwych koalicjach – „jeśli pojawią się takie możliwości, trzeba je rozważać”.
W kontekście nadchodzących wyborów nie wyklucza współpracy z Nową Polską czy innymi formacjami, jednak podkreśla, że PSL musi być gotowe na samodzielny start.