314 pożarów ugasili w poprzednim roku strażacy z łomżyńskiej komendy straży pożarnej. Do płonącego ognia wyjeżdżali niewiele rzadziej, niż raz na dobę.
Przez ostatnie dwanaście miesięcy w samej Łomży doszło do 141 pożarów, w powiecie- do kolejnych ponad 170. Większość z nich na szczęście została zakwalifikowana jako zdarzenia niewielkie, które zostały ugaszone, zanim doprowadziły do utraty całego dobytku i ogromnych strat liczonych przez właścicieli.
Rok strażacy mieli bardzo pracowity- z analizy miejskiej komendy wynika, że wezwanie do pożaru nadchodziło co 27 godzin i 54 minuty- niewiele rzadziej, niż raz na dobę. Najbardziej pracowite były kwiecień i sierpień, kiedy w sumie strażacy wyjeżdżali do ponad stu pożarów, jakie wybuchły na terenie całego powiatu.
Znacznie rzadziej (średnio do dwanaście dni) telefon wykonany do dyżurnego komendy straży pożarnej okazywał się alarmem fałszywym- takich wezwań w minionym roku zanotowano 29.
Nie ulega wątpliwości, że rok 2013 był jednak bezpieczniejszy niż dwa poprzednie lata. Rok wcześniej w mieście pożarów było ponad dwieście, blisko tej liczby zamknął się też rok 2010.