Kultywowana od lat tradycja, która na bal studniówkowy uczniom I Liceum Ogólnokształcącego każe przyjść w eleganckich, biało- czarnych strojach, także w tym roku została zachowana. Jak co roku, bal otworzył odtańczony z wyjątkową starannością polonez. Potem jednak maturzyści ulegli młodzieńczej energii, uczennice zamieniły eleganckie pantofle na wygodne baleriny i tegoroczni absolwenci rozpoczęli zabawę do białego rana.
Tradycja liceum wymaga, by studniówka była balem typowo szkolnym. Trzecioklasiści występują w czarno- białych kreacjach, sami odpowiadają też za dekorację sal lekcyjnych, które tego wieczoru zamieniają się w niezwykłe wnętrza restauracyjne.
W tym roku zabawa była szczególnie uroczysta, bo nawiązywała do chlubnego jubileuszu 400-lecia szkoły.
W wyjątkowy wieczór maturzystów i towarzyszących im gości powitali wychowawcy klas. Po przemówieniach i życzeniach, w odrestaurowanej auli rozbrzmiały takty poloneza. Chodzonego rozpoczęła para złożona z dyrektora szkoły Jerzego Łuby i tegorocznej maturzystki.
O oprawę muzyczną reszty wieczoru zadbał zespół Flink, grając najwytrwalszym do godz. 4.00 rano.