Sprawa opóźnienia w przelaniu wypłat pracownikom PKS i brak pieniędzy w kasie przedsiębiorstwa trafi na jedno z najbliższych posiedzeń zarządu województwa podlaskiego. Choć pracownicy już otrzymali zaległe pensje, kondycja finansowa spółki może budzić niepokój.
- Marszałek województwa (jako zarządca podlaskich PKS-ów- przyp. red.) jest informowany o sytuacji spółki PKS Łomża, w tym oczywiście o jej sytuacji finansowej- zapewnia Jan Kwasowski, rzecznik Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku.
Do 10. lutego wypłat za styczeń nie otrzymało kilkudziesięciu pracowników łomżyńskiego PKS. Powód był prozaiczny- w kasie przedsiębiorstwa brakowało pieniędzy na uruchomienie przelewów. Pieniądze popłynęły na konta zatrudnionych dzień później.
Choć niedopuszczalną sytuację zostawienia pracowników bez pieniędzy udało się zażegnać, kondycja finansowa PKS może budzić niepokój. Firma zalega m. in. z podatkami od nieruchomości.
Dlatego temat funkcjonowania spółki ma zostać poruszony podczas jednego z najbliższych posiedzeń zarządu województwa podlaskiego. Czy marszałkowie znajdą wyjście z trudnej sytuacji, w jakiej znajduje się łomżyńskie przedsiębiorstwo? Na odpowiedź musimy poczekać jeszcze co najmniej kilka dni.