Rosnące ceny paliw spowodowały, że łomżyńscy taksówkarze jednogłośnie zdecydowali o podwyższeniu stawki za tzw. "trzaśnięcie drzwiami" o 2 złote. Zmianie nie ulegnie natomiast stawka za kilometr jazdy. - Ostatnia podwyżka którą mieliśmy była 7 lat temu - informuje Wojciech Łomotowski - Prezes Stowarzyszenia Radio Taxi Łomża Plus.
W najbliższym czasie we wszystkich łomżyńskich korporacjach za "trzaśnięcie drzwiami" zapłacimy już 7 zł. Opłata początkowa za korzystanie z taksówki została podniesiona o 2 zł.
- Nie jest to drastyczna podwyżka ale w skali miesiąca coś tam znaczy - mówi Prezes Stowarzyszenia Radio Taxi Łomża Plus Wojciech Łomotowski.
Jego zdaniem - podwyżka spowodowana jest wzrostem cen paliw, a opłaty początkowe w łomżyńskich korporacjach nie były aktualizowane od 7 lat. Co ciekawe, zmiannie wprowadza jedna korporacja ale wszystkie, których pojazdy możemy zobaczyć na terenie Łomży.
- Jeśli chodzi o rynek łomżyński, jesteśmy w stanie zawsze się porozumieć - komentuje Wojciech Łomotowski.
Aby wprowadzić zmiany stawek, taksówkarze muszą przeprogramować taksometry, co może zostać wykonane tylko przy udziale pracowników Urzędu Miar z Białegostoku. Na dzień dzisiejszy (21.11) w około 1/3 łomżyńskich taksówek obowiązuje juz podwyższona stawka początkowa. Zainteresowani planują przestawić taksometry we wszystkich taksówkach do poniedziałku 26 listopada.
Łomża nie jest jedynym miastem, w którym taksówkarze podnoszą opłatę początkową. Korporacje zmieniają stawki także w Białymstoku.