Dopisało wszystko- piękna pogoda, tłumy odwiedzających i wyjątkowa różnorodność towarów na kramikach i pokaźnych stoiskach. Wrześniowy Jarmark Rozmaitości ostatecznie udowodnił, że to jeden z najbardziej trafionych pomysłów ratusza na ożywienie- w zwykle nieco senną sobotę- centrum miasta.
Wrześniowy jarmark na Starym Rynku zgromadził wyjątkową liczbę sprzedających i prezentujących swoje prace.
Stoiska uginały się pod tradycyjną żywnością (tu prym wiodły jak zawsze domowe wędliny, ale i uwielbiane przez mieszkańców regionu sery korycińskie), ekologicznymi warzywami i owocami oraz swojskimi przetworami: zdrowotnymi nalewkami, sokiem z żurawiny, miodami.
Wrześniowa sobota przyciągnęła też artystów, hafciarki i rękodzielników, a obok nich- mieszkańców Łomży, którzy po raz kolejny skorzystali z okazji przewietrzenia szaf i niepotrzebne zabawki, książki, a nawet buty czy torebki starali się sprzedać przechodniom po naprawdę okazyjnych cenach.
W samo południe na Starym Rynku pojawili się zaś uczniowie Publicznego Gimnazjum nr 8, którzy zainscenizowali oddanie hołdu parze książęcej- księciu Januszowi I Starszemu, którego imię szkoła nosi i jego małżonce, księżnej Danucie Annie. Wyjątkowa lekcja historii połączona została z pokazem dworskich tańców.
Sukces kolejnego Jarmarku Rozmaitości udowodnił, że w imprezie drzemie ogromny potencjał. To jeden z najlepszych pomysłów ożywienia tej części miasta, jaki z inicjatywy Urzędu Miasta zorganizowano w ostatnich latach.
Na kolejny targ na Starym Rynku musimy jednak zaczekać nieco dłużej. Najbliższy jarmark zostanie zorganizowany dopiero przed Bożym Narodzeniem, w grudniu. Pozwoli za to nie tylko zaopatrzyć spiżarnie w świąteczne smakołyki, ale i znaleźć oryginalne prezenty pod choinkę.