34-letni mieszkaniec Łomży, który kierował renault, miał blisko 2,6 promila alkoholu w organizmie. Chodzi o zdarzenie z minionego piątku, do którego doszło na ul. Dmowskiego. Kierowca uderzył wtedy w słup oświetleniowy.
Do zdarzenia doszło w miniony piątek, tuż po godz. 17:00. Dyżurny łomżyńskiej jednostki policji otrzymał wtedy zgłoszenie, że na ul. Dmowskiego kierujący renault stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup oświetleniowy. Informowaliśmy o tym wcześniej:
Dziś potwierdzają się nasze informacje, że kierowca był kompletnie pijany.
- Policjanci, którzy przyjechali na miejsce stwierdzili, że 34-letni mieszkaniec Łomży, który kierował renault, ma blisko 2,6 promila alkoholu w organizmie - informuje oficer prasowy łomżyńskiej jednostki policji.
Reklama
34-latek miał również cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami, podobnie jak zatrzymany w niedzielę 29-letni kierowca volkswagena. Drugi z mężczyzn wpadł w ręce policji na terenie gminy Jedwabne. Pojazdy obu kierujących trafiły na strzeżony parking.
Policja przypomina, że a prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości Kodeks karny przewiduje karę do 2 lat pozbawienia wolności.