Położenie płyt, które w momencie wejścia na teren budowy drogowców wyłonionych przez Galerię Narew zostaną przeniesione w inne miejsce, to jedyny sposób na szybki remont ul. Ciepłej. Jednym z pomysłów jest użycie płyt lotniskowych.
O remont ul. Ciepłej od miesięcy zabiega kilkaset osób: pracowników firmy TMT, Eurocash i Drobiarz oraz uczniów i nauczycieli Zasadniczej Szkoły Zawodowej i Technikum ZDZ. Modernizację, której koszt miasto byłoby gotowe wziąć na siebie, blokuje jednak Galeria Narew, zobowiązana do remontu ulicy w ramach umów offsetowych.
- Otrzymałem pismo, w którym firma Eko- System (wskazany przez Galerię wykonawca- przyp. red.) informuje, że na ulicę wejdzie niebawem. To dla mnie jasny sygnał, że miasto nie może wydać pieniędzy na modernizację drogi- wyjaśniał podczas sesji Rady Miasta prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski, odpowiadając na interpelacje radnych Janusza Mieczkowskiego i Wandy Mężyńskiej.
Jedynym pomysłem na obejście przepisów, a jednocześnie poprawienie komfortu łomżyniaków, którzy po opadach deszczu na ul. Ciepłej toną w błocie, jest tymczasowy remont drogi za pomocą elementów, które później mogą zostać wykorzystane w innym miejscu.
- Do przykrycia drogi można użyć np. płyt lotniskowych- mówi radny Janusz Mieczkowski. - Potem można je przenieść w inne miejsce.
Płyty mają być własnością Miejskiego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży. Koszt ich zamontowania miałyby pokryć firmy mające przy ul. Ciepłej swoje siedziby.