Polska należy do niechlubnej czołówki krajów Unii Europejskiej jeśli chodzi o zanieczyszczenie powietrza. Na terenie województwa podlaskiego pomimo bliskości „Zielonych Płuc Polski”, wojewódzkie służby ochrony środowiska również stwierdzają od wielu lat przekroczenie poziomów dopuszczalnych frakcji pyłu zawieszonego PM10 i PM2,5 w powietrzu oraz związanego z nimi szczególnie toksycznego i kancerogennego węglowodoru aromatycznego jakim jest benzo(alfa)piren.
Dopuszczalna średnioroczna norma tego kancerogenu to 1 ng/m3. Według szacunków Krajowego Ośrodka Bilansowania i Zarządzania Emisjami, aż 87% zanieczyszczeń w polskim powietrzu pochodzi z domowych pieców i kotłów na paliwo stałe, a w szczególności tych przestarzałych i niespełniających podstawowych standardów emisyjnych odpowiedzialnych za tzw. „niską emisję”, bądź spalania w nich toksycznych odpadów.
„Norma” każdego łomżyniaka za 2018r, to dwa papierosy dziennie
Regularne stały się już publikowane przez wojewódzkie służby ochrony środowiska alerty smogowe w sprawie przekroczenia średniorocznego poziomu benzo(alfa)pirenu dostępne dla mieszkańców całej aglomeracji białostockiej. Ostrzeganie białostockiej społeczności (około 295 tys.) umożliwia zamontowany na stacji pomiarowej w Białymstoku specjalny zasobnik pomiarowy. Tymczasem na wniosek Łomżyńskiego Towarzystwa Ekologicznego „Ekosfera doliny Narwi” do Regionalnego Departamentu Monitoringu Środowiska w Białymstoku, montaż podobnego zasobnika na stacji pomiarowej w Łomży planowany jest dopiero na początek roku 2020, z efektywnym odczytem średniorocznego poziomu w Łomży benzo(alfa)pirenu od początku 2021r i do tego też czasu mieszkańcy Łomży pozbawieni będą wiedzy, w jakim rzeczywiście stopniu są wystawieni na jego ekspozycję.
Według dostępnych szacunkowych danych statystycznych nt poziomu benzo(alfa)pirenu w łomżyńskim powietrzu (około 1,65 ng/m3) za 2018r i zastosowaniu Krakowskiego Kalkulatora Antysmogowego obrazującego stężenie benzo(a)pirenu w powietrzu przeliczone na ilość papierosów z tą rakotwórczą substancją, można potwierdzić, że organizm każdego statystycznego mieszkańca Łomży w ubiegłym roku zaabsorbował codziennie ilość benzo(a)pirenu zawartą w dymie dwóch wypalonych papierosów (744. rocznie). Przekłada się to oczywiście na stan pogorszonej zdrowotności naszej społeczności, ze szczególnym uwzględnieniem dzieci, kobiet w ciąży, osób z problemami krążenia oraz w podeszłym wieku.
Co dalej ?
Za ten alarmujący stan jakości naszego powietrza odpowiada w Łomży przede wszystkim „niska emisja” w okresie grzewczym z sektora bytowo-komunalnego. Działanie naprawcze w latach 2014-2023 zaproponowane w Programie Ochrony Powietrza dla strefy podlaskiej i przyjęte uchwałą Sejmiku Podlaskiego, dotyczą w Łomży wymiany instalacji grzewczych na paliwo stałe dla ok. 1260 domów jednorodzinnych oraz 20 domów wielorodzinnych, stanowiących łącznie około 142 tys. m2 powierzchni użytkowej oraz towarzyszące działania inspekcyjne i z zakresu edukacji ekologicznej. Z uwagi na cel, zakres i koszty tego programu, jego realizacja jest dla zdrowia mieszkańców Łomży wyzwaniem wręcz cywilizacyjnym, które jak na razie zostało podjęte w bardzo ograniczonym zakresie. Wyzwanie dla którego jednak nie ma alternatywy.
/tekst: Łomżyńskie Towarzystwo Ekologiczne „Ekosfera doliny Narwi”/