Kilka tysięcy osób zatrzymało się w ubiegłym roku w hostelu prowadzonym przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Choć warunki z pewnością odbiegają od standardów pięciogwiazdkowych hoteli, w lipcu trudno było znaleźć wolny pokój. Hostel wybierają nie tylko podróżujący do Łomży Polacy, ale i goście z zagranicy.
Przez cały ubiegły rok w budynku przy ul. Zjazd zatrzymało się 5941 osób. Najtłoczniej było na początku ubiegłego roku, w styczniu, kiedy liczba zarezerwowanych pokoi sięgnęła 78 proc., i w lipcu, kiedy hostel wynajął ponad 80 proc. miejsc.
Zdecydowana większość korzystających z hostelu to Polacy, ale tuż przy miejskim stadionie nocowało też ponad dwustu gości zagranicznych. Pokoje zarezerwowali m. in. Białorusini, Rosjanie, Litwini i Niemcy.
Choć w skali roku z noclegu bez problemu mogłoby skorzystać jeszcze kilka tysięcy osób (przez dwanaście miesięcy pokoje były obłożone w 60 proc.), hostel przy ul. Zjazd i tak jest najbardziej rentownym ze wszystkich obiektów zarządzanych przez MOSiR. W sumie goście zapłacili za pobyt w tym miejscu ponad 230 tys. złotych. Koszty utrzymania obiektu przekroczyły 290 tys. złotych.
Za nocleg w odnowionym hostelu MOSiR-u trzeba zapłacić od 30 do 55 złotych, w zależności od tego, czy wybierzemy pokój jedno- czy wieloosobowy. Każdy pokój ma własną łazienkę, a goście mają możliwość skorzystania z aneksu kuchennego. W jednym czasie w budynku może nocować 30 osób.