Przyjęcie weselne zorganizowane w jednym z lokali w Kisielnicy zostało wczoraj przerwane przez interwencję policji i sanepidu. Prawdopodobnie wylegitymowano kilkadziesiąt osób.
Od połowy października w Polsce obowiązuje zakaz organizacji wesel, komunii i konsolacji. Rząd zdecydował się na wprowadzenie takiego rozwiązania w związku z pandemią koronawirusa.
Nie wszyscy stosują się jednak do restrykcji. Wczoraj w sali bankietowej w Kisielnicy zorganizowano przyjęcie weselne. Na miejscu po godzinie 18 pojawiła się policja, a potem sanepid.
- Byliśmy w szoku. Nagle otoczyło nas kilkudziesięciu policjantów. Byli wszędzie, na sali, na parkingu, pilnowali wejść. Przerwali nam imprezę, zanim na dobre się rozpoczęła – mówi nam jeden z uczestników wesela.
Reklama
Według naszych informacji na przyjęciu weselnym miało bawić się ok 70 osób.