Reklama

"Wierzcie w siebie, głowa do góry!". Dzwon Zwycięzcy zabrzmiał w łomżyńskim szpitalu [VIDEO]

04/05/2022 14:00

​​​​​​​- Wierzcie w siebie, głowa do góry, nie poddawać się. Najważniejsze jest to, co mamy w głowie! – mówi Małgorzata Kuczewska – pacjentka łomżyńskiego szpitala, która pokonała złośliwy nowotwór i symbolicznie uderzyła dziś (04.05) w Dzwon Zwycięzcy. – Im wcześniej rozpoznana choroba, tym większe szanse na skuteczne leczenie – mówi z kolei Małgorzata Wagner-Oleszczuk, koordynator pionu onkologii.

Pani Małgorzata Kuczewska o swojej chorobie dowiedziała się pod koniec 2020 roku. Diagnoza była druzgocąca – złośliwy rak piersi. Od tamtej pory pacjentka przeszła chemioterapię, operację amputacji piersi oraz radioterapię. Dziś przyjęła ostatni zastrzyk i oficjalnie zakończyła leczenie.

- Przekonałam się, że nie warto się poddawać, trzeba iść do przodu, co będzie to będzie – mówi nam.  – Nie poddałam się, leczenie zakończyłam, chemię czasami przechodziłam gorzej, czasami lepiej, ale nie poddałam się i - jak widać - żyję i jestem zadowolona, skończone leczenie.

Reklama

Pani Małgorzata jest pierwszą pacjentką łomżyńskiego szpitala, która uderzyła w znajdujący się tu Dzwon Zwycięzcy. Jego symboliczne odsłonięcie odbyło się w marcu bieżącego roku.

Trzykrotne uderzenie w niego oznajmia zakończenie leczenia i wygraną z nowotworem.  Jako symbol przywędrował on do nas ze Stanów Zjednoczonych. W latach 90. kontradmirał marynarki wojennej, który chorował na raka, powiedział swojemu lekarzowi, że jeżeli wygra tę walkę, uderzy w okrętowy dzwon. To tradycja marynarzy – symboliczne ogłoszenie zakończenia wachty.

Reklama

Teraz zwyciężczyni walki z rakiem wybiera się na kilkudniową rehabilitację do sanatorium.

- Po powrocie, miejmy nadzieję, że komisja pozwoli mi wrócić do pracy, bo na pewno bym chciała wrócić do pracy – mówi. – Już za długo siedzę w domu. A później? Zobaczymy co będzie dalej. Mam nadzieję, że nie będzie tak źle i będę mogła popracować dłużej.

Badania profilaktyczne są bardzo ważne

– Im wcześniej rozpoznana choroba, tym większe szanse na skuteczne leczenie – mówi nam Małgorzata Wagner-Oleszczuk, koordyantor pionu onkologii. – Bardzo dużo pacjentów zgłasza się po raz pierwszy - niestety - w bardziej zaawansowanych stadiach choroby. Nie zgłaszali się, bo była pandemia. (…) Czas jest bardzo ważnym czynnikiem rokowniczym i prognostycznym.

Reklama

Warto dodać, że wkrótce pododdział onkologiczny Szpitala Wojewódzkiego w Łomży rozpocznie przenosiny do tymczasowej lokalizacji. Powodem jest zaplanowany remont. Docelowo sale mają mieć mniejszą pojemność, każda z nich będzie miała własny węzeł sanitarny, powstanie również świetlica dla pacjentów.

Więcej w materiale VIDEO

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości