Duże fragmenty zwierzęcych wnętrzności ktoś powyrzucał w pasie drogowym trasy krajowej nr 61 i 63. Czytelnik był oburzony widokiem odpadów biologicznych, które ciągną się dobrych kilka kilometrów. Powiadomił policję.
Pierwsze sygnały o zwierzęcych wnętrznościach dotarły do nas dziś w nocy, kiedy dostrzegliśmy je nieopodal wypadku samochodowego w Kisielnicy na drodze wojewódzkiej 61.
Dziś Czytelnik, już na trasie nr 63 w okolicy stacji paliw w Małym Płocku znalazł jeszcze więcej odpadów.
- Widok jest odrażający, nawet nie wiemy skąd pochodzą i kto je tutaj przywiózł – pisze internauta.
Naszym zdaniem ktoś kto wczoraj w nocy próbował pozbyć się ich natrafił na wypadek samochodowy, a później zgodnie z odjazdem wytyczonym przed policję znalazł się w okolicy Małego Płocka.
Za sprawą naszego Czytelnika incydentem zajęła się kolneńska policja.
Być może jest tego jeszcze więcej…