Tego jeszcze nie było! Puszka Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy stanęła na dnie basenu, a ci, którzy do tej pory nie mieli okazji zejść pod wodę, mogli to uczynić pod okiem płetwonurków. Podwodną zbiórkę czujnie śledziła kamera MyLomza.pl.
Pływacy, którzy pojawili się dziś po południu na Pływalni nr 2, mogli założyć specjalne skafandry i akwalungi, pobrać pierwszą lekcję oddychania pod wodą i zejść na głębokość dwóch metrów, by do stojącej na dnie basenu puszki wrzucić datki wspierające Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
- Z Orkiestrą Jurka Owsiaka"gramy" już od kilku lat, choć w Łomży jesteśmy po raz pierwszy- mówi Andrzej Gutowski z grupy nurkowej Scubamaniak. - To nie tylko okazja do wsparcia Orkiestry, ale i do tego, by przekonać się, jak wygląda świat pod wodą.
Jutro datki do puszek WOŚP będzie już można wrzucić tradycyjnie. Od wczesnego rana na ulicach Łomży kwestować będzie ok. stu wolontariuszy. Konto Fundacji WOŚP zasilą też pieniądze z aukcji organizowanych podczas festynu przy ul. 3 Maja, tuż obok dziecięcego oddziału Miejskiej Biblioteki Publicznej. Do wylicytowania będzie m. in. autobiografia wicewojewody podlaskiego, łomżyniaka Wojciecha Dzierzgowskiego.