Owoce, słodycze, przybory szkolne, zabawki. Dla nas to rzeczy codziennego użytku, bez których nie wyobrażamy sobie życia naszych pociech. Dla podopiecznych księdza Tadeusza Kowalskiego z miejscowości Dokszyce i Bieholin na Białorusi to prawdziwe rarytasy.
Po drugiej wojnie światowej tysiące Polaków pozostało na dawnych kresach wschodnich II Rzeczypospolitej. I choć przez ponad 70 lat władze ZSRR robiły wszystko, by wykorzenić z nich polskość, oni przez wszystkie te lata kultywowali polskie tradycje, wiarę oraz historię. Mieszkańcy Bieholina dbają także o groby żołnierzy Wojska Polskiego poległych w czasie wojny polsko-bolszewickiej 1920 r. oraz Kampanii Wrześniowej 1939 r.
Jednak życie na Białorusi jest dla Polaków bardzo trudne. Szczególnie odczuwają to dzieci, którym brakuje podstawowych produktów codziennego użytku: butów, kurtek, zabawek oraz żywności. Aby np. zgromadzić zapasy na zimę dzieci w ustawionym na podwórku wielkim kotle same przygotowują marmoladę.
- Razem możemy sprawić, że w tym szczególnym okresie świąt Bożego Narodzenia ma twarzach maluchów zagości bezcenny uśmiech. Wspólnie przygotujmy świąteczne paczki dla podopiecznych ks. Tadeusza Kowalskiego – tłumaczy Małgorzata Frąszczak z Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży, organizatorka zbiórki.
Zebrane dary mają trafić do konkretnych osób. Organizatorzy czynią starania, by prawie setka dzieci otrzymała świąteczne wyprawki w postaci produktów codziennego użytku. Inicjatorzy zbiórki proszą również w zorganizowaniu transportu zebranych.
Wpłaty można dokonać na konto:
Fundacja Janka Muzykanta. Ul. Studencka 19 18-400 Łomża
Nr konta: 64 8757 0001 0002 5566 2000 0040 – z dopiskiem Białoruś
Każda inna forma pomocy jest mile widziana. Wszelkie dary można zostawić w recepcji lub pokoju samorządu studenckiego (pokój nr 202) Wyższej Szkoły Agrobiznesu w Łomży. W razie pytań prosimy o kontakt z Małgorzatą Frąszczak – tel. 692 497 783.