To kolejne dzisiejszego dnia zderzenie samochodów, spowodowane wymuszeniem pierwszeństwa. Samochód marku opel jechał ul. Zawadzką. Nagle, prosto pod jego koła, wyjechał kierowca audi.
Do wypadku doszło przed godz. 17.00 na skrzyżowaniu ul. Zawadzkiej z Mazowiecką.
Jak wstępnie ustalili pracujący na miejscu policjanci, kierowca audi, wyjeżdżając z ul. Mazowieckiej, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu jadącemu ul. Zawadzką oplowi. Samochody zderzyły się. Znacznie bardziej poszkodowany opel został zabrany przez lawetę.
Na szczęście w tej kolizji obrażeń nie odnieśli kierowcy i pasażerowie podróżujący autami. Przejazd ul. Zawadzką w stronę centrum miasta odbywał się normalnie, choć na wysokości skrzyżowania z ul. Mazowiecką jeden pas był wyłączony z ruchu. Do czasu uprzątnięcia szkieł i rozlanych płynów samochodowych, nie było też możliwości przejazdu z ul. Mazowieckiej na lewą jezdnię ul. Zawadzkiej, prowadzącą w stronę supermarketu Stokrotka.