Spryt czy zwykłe chamstwo? - zastanawia się nasza czytelniczka, która oczekując w korku na ulicy Sikorskiego nagrała zachowanie kierowcy BMW. Zdenerwowana postępowaniem innego uczestnika ruchu postanowiła podzielić się nagraniem z innymi czytelnikami MyLomza.pl.
Remonty łomżyńskich ulic w znacznym stopniu utrudniają poruszanie się po mieście kierowcom. W miejscach, gdzie są przeprowadzane, powstają krótsze lub dłuższe korki i wydawałoby się, że nie ma innego wyjścia jak tylko oczekiwać na swoją kolej. Nie wszyscy kierujący jednak tak uważają. Niektórzy uważają się za sprytniejszych od innych. Tak zapewne myśli o sobie kierowca BMW, który nie zwracając uwagi na znaki poziome na jezdni wymusza pierwszeństwo przejazdu na innych użytkownikach drogi.
- Taka sytuacja po raz kolejny spotyka nas z mężem na ul. Sikorskiego, gdzie odbywa się ruch wahadłowy - mówi wzburzona pani Natalia.
Poniżej prezentujemy filmik nagrany przez panią Natalię.