- Źle się stało, że pierwotny materiał ujrzał światło dzienne i dziś poruszany jest na forum całego miasta- przyznał prezydent Mieczysław Czerniawski, odnosząc się do kwestii reorganizacji sieci szkół. Materiały dotyczące tej sprawy w ubiegłym tygodniu znalazły się w dokumentach sesyjnych i szybko zostały poruszone przez media. Wtedy z pism zniknęły. W dalszym ciągu nie wiadomo jednak, kto zaproponował prezydentowi m.in. połączenie Szkoły Podstawowej nr 2 z SP nr 4 czy przenosiny Wydziału Oświaty. Nie wiadomo też, za czyją przyczyną robocze propozycje wydostały się poza ratusz.
Propozycje dotyczące reorganizacji oświaty, pierwotnie zamieszczone w Założeniach Polityki Społeczno- Gospodarczej Miasta na 2014 rok, wywołały w ubiegłym tygodniu sporo kontrowersji.
Projekt zakładał m.in. oddanie przedszkoli w zarząd wyłonionym w konkursie stowarzyszeniom, przekształcenie Szkoły Podstawowej nr 2 w filię SP nr 4, likwidację Centrum Kształcenia Praktycznego i Ustawicznego oraz przeniesienie Wydziału Oświaty Urzędu Miasta na pierwsze piętro budynku SP nr 2 przy ul. Pięknej.
- Źle się stało, że pierwotny materiał założeń ujrzał światło dzienne- przyznał podczas wczorajszej sesji prezydent Mieczysław Czerniawski. - To były materiały stricte "sztabowe", które niepotrzebnie wymknęły się z ratusza- mówił.
Rajcy na wniosek radnego Macieja Głaza, głosowanie nad przyjęciem Założeń na 2014 rok odłożyli na kolejną sesję. Intensywnie dopytywali jednak prezydenta, kto stoi za propozycją rewolucyjnych zmian w oświacie.
Tego jednak nie dowiedzieli się, podobnie jak nie uzyskali informacji, kto odpowiada za upublicznienie materiałów. Prezydent zapewnił jednak, że planów likwidacji którejkolwiek ze szkół w 2014 nie ma.
- Wcześniej czy później Rada stanie jednak przed tym problemem...- przyznał.