500 maseczek z Zakładu Karnego w Czerwonym Borze powędruje do podopiecznych Fundacji Kapucyńskiej im. błogosławionego Aniceta Koplińskiego. Środki ochronne trafią do najbardziej potrzebujących: bezdomnych, biednych i chorych.
Uszyte za murami więzienia maseczki trafią do Fundacji Kapucyńskiej imienia błogosławionego Aniceta Koplińskiego, która powstała we wrześniu 2010 roku, by wspierać działalność charytatywną Braci Mniejszych Kapucynów.
- Ma niezwykłego patrona – bł. Aniceta Koplińskiego i wspaniałego fundatora – aktora Radosława Pazurę. Skupia wokół siebie ludzi wrażliwych na los osób słabszych. Celem fundacji jest wpieranie ludzi wykluczonych społecznie- bezdomnych i ubogich - argumentuje kpt. Dariusz Śmiechowski, dodając jednocześnie, że Zakład Karny w Czerwonym Borze dokłada wszelkich starań, by strumień maseczek tu szytych był jak największy.
Reklama
Środki ochrony trafiały już do szpitali i stacji pogotowia ratunkowego w Łomży, Ostrowi Mazowieckiej i Zambrowie. Ilość szytych maseczek idzie już w tysiące.
fot. kpt. Dariusz Śmiechowski