Społeczna Straż Rybacka pełni ważną rolę. Dzięki zaangażowaniu swoich członków pomaga chronić przyrodę, zwalcza kłusownictwo, a wszystko to przy minimalnych kosztach. To w dużej mierze dzięki społecznej pracy strażników rzeka Narew, bo głównie na niej skupiają się ich działania, wciąż jest jedną z najbardziej dziewiczych rzek w naszym kraju. Ale Straż ma problem, który wspólnie możemy rozwiązać...
Sprzęt, jakim dysponuje Społeczna Straż Rybacka nie jest pierwszej młodości. Nie jest też nowoczesny. Strażnicy jednak nie narzekają, pracują na tym, co jest do ich dyspozycji i w miarę możliwości uzupełniają swoje zasoby. Teraz stanęli jednak przed problemem, który trzeba rozwiązać jak najszybciej. Wysłużony silnik od ich łodzi odmówił posłuszeństwa. Bez niego ich praca nie może być skuteczna, a bez skuteczności traci sens. Choć rzadko proszą o wsparcie, tym razem zostali do tego zmuszeni, a my przekazujemy tę prośbę. Mamy nadzieję, że znajdą się ludzie dobrej woli, którzy mogą i będą chcieli pomóc.
Zapraszamy do obejrzenia rozmowy z Komendantem Społecznej Straży Rybackiej Adamem Mazurem, który wyjaśnia na czym polega praca strażników, jakie mają osiągnięcia i jak można rozwiązać ich problem.