Miał 21 lat. Jego życie naznaczone było pasmem nieszczęść. Przegrał z chorobą nowotworową. Teraz dawny opiekun zbiera pieniądze na nagrobek dla swojego podopiecznego.
Trwa zbiórka na nagrobek dla Daniela, który był podopiecznym Placówki Opiekuńczo-Wychowawczej w Łomży.
- Historia Daniela w skrócie to: zaniedbania rodziców, umieszczenie w Placówce Opiekuńczo-Wychowawczej, rozłąka z rodzeństwem, śmierć ojca i najgorsze - choroba nowotworowa, która po okropnym cierpieniu zadawanym Danielowi przez 3 lata, odebrała mu życie w wieku zaledwie 21 lat - wspomina wychowawca Daniela Arkadiusz Rzepnicki. - 4.02.2023 r. miną dwa lata od odejścia Daniela. Wokół Niego każdy zmarły ma już swój nagrobek, tylko nie On. Bardzo leży mi na sercu, aby miejsce pamięci Daniela było zadbane, bo chłopak na to zasłużył. Chciałbym postawić mu nagrobek, sam jednak nie dam rady - apeluje.
Reklama
Żeby nagrobek mógł powstać potrzeba od 7 do 9 tys. zł. W tym momencie udało się zebrać ok. 4700 zł.