Reklama

Zbiórka wśród radnych i urzędników. Trzeba zapłacić za niewykonanie orzeczenia sądu.

03/02/2014 08:19

1,5 tysiąca złotych zebrali między sobą łomżyńscy radni i pracownicy Urzędu Miasta na pokrycie kosztów mandatu za niewykonanie wyroku sądowego. Chodzi o grzywnę, jaką władze Solecznik na Litwie zostały ukarane za to, że nie usunęły tablic z polskojęzycznymi nazwami ulic. Zebrane w Łomży pieniądze, Polakom na Litwie przekazał oddział stowarzyszenia Wspólnota Polska.

Dwujęzyczne nazwy ulic: polskie i i litewskie, obowiązywały w kilku miejscowościach (m. in. oleśnikach, Ejszyszkach, Dajnowie, Jaszunach, Turgielach, Podborzu, Białej Wace) rejonu solecznickiego w których 80 proc. mieszkańców stanowią Polacy.

Tablice, sprzeciwiające się w opinii sędziów litewskiemu prawu nakazującemu stosowanie wyłącznie języka państwowego w określaniu nazw ulic, trafiły do sądu. Sprawa ciągnęła się przez kilka lat. Ostateczny wyrok usunięcia polskich nazw zapadł w Litewskim Najwyższym Sądzie Administracyjnym.

Reklama

Zdaniem mera rejonu solecznickiego Zdzisława Palewicza, sędziowie nie bierą pod uwagę konwencji ramowej Rady Europy (podpisanej przez Litwę), która zezwala na używanie podwójnych napisów w skupiskach zwarcie zamieszkanych przez mniejszość narodową

Ostatecznie, samorząd rejonu solecznickiego wyroku litewskiego NSA nie wykonał, za co został obciążony grzywną w wysokości ok. 45 tysięcy litów (ok. 14 tys. euro).

Mer rejonu solecznickiego Zdzisław Palewicz o pomoc w jej pokryciu zwrócił się do władz Łomży. Zbiórka została przeprowadzona wśród radnych i pracowników Urzędu Miasta. Ostatecznie, jak informuje Łukasz Czech z łomżyńskiego ratusza, koordynujące ją stowarzyszenie Wspólnota Polska, na konto solecznickiego oddziału Związku Polaków na Litwie wpłaciło 1,5 tysiąca złotych.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości