O 56 km/h przekroczył dopuszczalną prędkość 44-latek, który został zatrzymany do kontroli w Marianowie. Mężczyzna stracił prawo jazdy.
W sobotę, po 7 policjanci z łomżyńskiej drogówki, zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę skody.
- W Marianowie, 44-latek przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o 56 kilometrów na godzinę. Mieszkaniec Warszawy w miejscu gdzie obowiązuje 50 kilometrów na godzinę jechał z prędkością 106 kilometrów na godzinę. Mężczyzna stracił prawo jazdy, został ukarany mandatem w wysokości 1500 złotych, a jego konto wzbogaciło się o 10 punktów karnych. Miejsce kontroli wskazane zostało przez mieszkańców na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa - relacjonuje oficer prasowy KMP w Łomży.
Reklama
Policjanci przypominają: zgodnie z obowiązującymi przepisami kierujący pojazdem jest obowiązany jechać z prędkością zapewniającą panowanie nad pojazdem, z uwzględnieniem warunków, w jakich ruch się odbywa, a w szczególności: rzeźby terenu, stanu i widoczności drogi, stanu i ładunku pojazdu, warunków atmosferycznych i natężenia ruchu. Ponadto powinien wziąć pod uwagę również inne czynniki między innymi: umiejętności i doświadczenie w kierowaniu pojazdami, stres, zmęczenie, zażywane leki. Należy również pamiętać, że wraz ze wzrostem prędkości, w sytuacji nagłego zagrożenia, panowanie nad pojazdem staje się coraz trudniejsze. Kierujący, którzy nie będą stosować się do ograniczeń prędkości muszą liczyć się z konsekwencjami prawnymi.
zdj. KMP Łomża