Policja w Łomży zatrzymała sprawcę gróźb karalnych. Podczas zatrzymania mężczyzna zlekceważył interweniujących policjantów i groził im śmiercią. Zostały już przedstawione zarzuty, a mundurowi wystąpili o tymczasowy areszt. Ze względu na recydywę sąd może zwiększyć karę nawet o połowę.
- Policjantka po służbie jadąc ulicami miasta, zauważyła mężczyznę, który tego samego dnia rano został wskazany przez pokrzywdzonych jako sprawca gróźb karalnych. Skierowany na miejsce patrol policji zatrzymał 45-latka w celu postawienia mu zarzutu. Mężczyzna jest znany policji, gdyż w przeszłości wielokrotnie karany był za podobne przestępstwa, za co również odbywał kary pozbawienia wolności. W trakcie zatrzymania był trzeźwy, ale za to bardzo agresywny. Nie chciał podporządkować się wydawanym przez mundurowych poleceniom. Stosował autoagresję i groził, że odgryzie sobie język. Ponadto w trakcie czynności znieważał funkcjonariuszy słowami wulgarnymi. Groził pozbawieniem życia i zdrowia chcąc tym samym zmusić policjantów do odstąpienia od zatrzymania - informuje łomżyńska policja.
Mężczyzna noc spędził w policyjnym areszcie.
-Dziś usłyszał zarzuty gróźb karalnych kierowanych pod adresem policjantów i innych osób, znieważenia funkcjonariuszy oraz zmuszania mundurowych do odstąpienia od wykonywanych czynności - dodaje zespół prasowy łomżyńskiej komendy.
Łomżyńscy policjanci wystąpili już z wnioskiem o tymczasowy areszt. Za przestępstwa popełnione w recydywie kara może zostać zwiększona nawet o połowę.