Przeszło 3 tygodnie temu do naszej redakcji wpłynęła skarga, w której jeden z mieszkańców napisał, że pod parafią Krzyża Św. ktoś nielegalnie, bez stosownego pozwolenia i opłat prowadzi działalność gospodarczą w pasie drogowym należącym do miasta. Konkretnie chodziło o budkę, w której sezonowo były sprzedawane lody i gofry dla dzieci. Dziś okazuje się, że budki już nie ma.
Zwróciliśmy się do Urzędu Miejskiego w Łomży z zapytaniem, czy ten temat jest znany i poprosiliśmy o wyjaśnienie całej sytuacji. Okazało się, że taka sama skarga wpłynęła również do ratusza. Sprawą zajął się Wydział Gospodarki Komunalnej.
- W dniu 27 lutego została powołana komisja, która po dokładnych oględzinach miejsca stwierdziła, że budka znajduje się nielegalnie w pasie drogowym na terenie należącym do Miasta Łomża – przekazuje ratusz.
Jak dodają urzędnicy, aby postawić taką budkę, trzeba uzyskać pozwolenie w magistracie.
- Taka decyzja administracyjna nie została wydana. W związku z tym, że była to działalność nielegalnie prowadzona, do „kasy miasta” nie wpływały przez lata należne środki – dodaje urząd.
Okazało się, że 7 dni po oględzinach komisji budka zniknęła! Osoba, która prowadziła tam działalność, została wezwana przez Urząd Miejski do złożenia stosownych wyjaśnień. Z nieoficjalnych informacji wiemy, że to jeden z członków rady parafialnej.
Według sprzedawcy teren został udostępniony mu przez proboszcza. Właściciel budki z gastronomią twierdził, że nie był świadomy faktu, iż znajduje się ona na terenie należącym do miasta. Ratusz przekazuje, że działalność w wymienionym miejscu była prowadzona w latach 2013-2018, natomiast korzystając z usługi Google Street View możemy zauważyć, że obiekt widoczny jest na zdjęciach z maja 2012 r.
Czy osoba prowadząca działalność gospodarczą miała wszystkie pozwolenia, które uprawniają do prowadzenia małej gastronomii? Do jakich mediów budka była podłączona?
Jak wyjaśnia nam ratusz, za nielegalne zajęcie pasa drogowego grozi kara 15 gr za metr kwadratowy obiektu handlowego za 1 dzień. A budka ma tych metrów 50! Sprawa jest rozwojowa. Ratusz czeka teraz na wyjaśnienia proboszcza parafii Krzyża Św.

Luty 2019 r.