32-latek z powiatu łomżyńskiego może mieć związek ze zbrodnią, do której doszło w 2011 roku w Suwałkach. Sprawę tajemniczego zabójstwa rozwikłali policjanci z podlaskiego Archiwum X. Mężczyźnie grozi dożywocie!
Do zbrodni doszło w kwietniu 2011 roku, w Suwałkach. Zginął tam pensjonariusz jednej z suwalskich noclegowni.
"Początkowo, praca śledczych nie przyniosła przełomu w sprawie. W listopadzie 2013 roku śledztwo zostało umorzone. Nie było wystarczających dowodów, aby wyjaśnić okoliczności zaginięcia mężczyzny" - relacjonuje podlaska policj.
W sierpniu ubiegłego roku sprawa trafiła do podlaskiego Archiwum X, czyli Zespołu do Spraw Przestępstw Niewykrytych Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego KWP w Białymstoku. Analizować zaczęli ją najbardziej doświadczeni funkcjonariusze służby śledczej. Policjanci, prowadząc szereg dodatkowych czynności procesowych z jednoczesnym wykorzystaniem nowoczesnych metod badawczych ustalili, że zaginiony mężczyzna prawdopodobnie został zabity, a jego zwłoki - ukryte.
"Policjanci ustalili też, iż prawdopodobnie podejrzanymi są 43-letni suwalczanin i 32-letni mieszkaniec powiatu łomżyńskiego. Dalsze ustalenia prowadzone przez podlaskich śledczych pozwoliły na zatrzymanie mężczyzn. Podejrzani wpadli w ręce mundurowych w minioną niedzielę, w swoich domach. Dzień później zostali doprowadzeni do Prokuratury Okręgowej w Suwałkach, która nadzoruje postępowanie. Tam mężczyźni usłyszeli zarzuty zabójstwa." - przekazuje podlaska policja.
32 i 43-latek trafili na trzy miesiące do aresztu. Grozi im kara dożywotniego pozbawienia wolności.
fot. podlaska policja