36-latek, który wielokrotnie wychodził z domu, nie mówiąc nic rodzinie, stał na poboczu drogi i zatrzymywał samochody. Zauważył go łomżyński kryminalny. Ostatecznie mężczyzna trafił pod opiekę zaniepokojonej rodziny, która od rana szukała go na własną ,"rękę".
W miniony wtorek (28.09) po południu, łomżyński kryminalny, będąc na wolnym, zauważył mężczyznę, który był mu znany z wcześniejszych zaginięć. 36-latek stał na poboczu drogi w gminie Piątnica i zatrzymywał samochody.
Funkcjonariusz zainteresował się losem mężczyzny, bo wiedział, że z powodów zdrowotnych powinien być pod opieką rodziny. Kryminalny o całej sytuacji poinformował dyżurnego i zaopiekował się nim do czasu przyjazdu patrolu. Chwilę później łomżanin bezpiecznie trafił pod opiekę zaniepokojonej rodziny, która od rana szukała go na własną ,,rękę”.
Źródło: KMP Łomża