Wróżenie z wosku, przewidywanie przyszłości w szklanej kuli, karty, chińskie ciasteczka z wróżbą- tak ciekawych i otwartych dla wszystkich mieszkańców Andrzejek Łomża jeszcze nie miała. Zabawa w Galerii Veneda przez całe popołudnie przyciągała najmłodszych, a pokaz iluzji w wykonaniu Karola Sanettiego zaczarował nie tylko dzieci. Nie brakowało i starszych widzów, z werwą zgłaszających się do asystowania przy magicznych sztuczkach.
- Dzieci reagują spontanicznie, czasem krzyczą, gdzie tkwi sekret pokazywanej sztuczki (choć nie zawsze mają rację), dorośli reagują subtelniej, z przymrużeniem oka. Myślę jednak, że iluzja jest sztuką, która ciekawi i tych mniejszych, i tych większych- mówi z przekonaniem Karol Sanetti, jeden z czołowych iluzjonistów w Polsce.
Trzy kilkunastominutowe występy magika skutecznie zaczarowały publiczność zgromadzoną w Venedzie. Kolorowe chusty, zmieniające swoją długość sznurki, pokazy łączące teatr ruchu z muzyką sprawiły, że nie tylko dzieci zgłaszały się do asystowania iluzjoniście.
Przez całe popołudnie na najmłodszych czekały wróżki ze szklanymi kulami i kartami, lanie wosku i chińskie ciasteczka z zabawnymi przepowiedniami. Oddanie dzieci pod opiekę animatorów, rodzicom pozwoliło zaś na spokojne zrobienie zakupów- bez marudzenia i pośpiechu.