Blisko 90 milionów złotych zabrakło, by w przyszłorocznym budżecie miasta umieścić wszystkie projekty, propozycje i potrzeby zgłaszane przez mieszkańców Łomży. Mimo tego, zdaniem władz miasta budżet na 2014 rok nadal można określić jako proinwestycyjny. Wydatki na inwestycje pochłoną ponad 73 mln złotych.
- Gdyby chcieć umieścić w budżecie wszystkie propozycje, wydatki majątkowe pochłonęłyby ok. 128 mln złotych, potrzeby bieżące- dodatkowe 30 mln złotych- wyliczała podczas zwołanej w Urzędzie Miasta konferencji prasowej skarbnik Grażyna Kołodziejska.
Mimo tego, zdaniem prezydenta Mieczysława Czerniawskiego budżet Łomży na 2014 nadal można określić mianem "proinwestycyjnego".
- Na wydatki inwestycyjne wydamy ok. 73,1 mln złotych (to blisko 2 mln złotych więcej, niż w tym roku- przyp. red.), z czego 45 proc. pokryje dofinansowanie unijne. To nie jest budżet pobożnych życzeń, ale znalazły się w nim ważne i znane inwestycje- mówił prezydent Czerniawski wymieniając m.in. kolejne etapy przebudowy dróg w granicach miasta, remont Domku Pastora czy dość kosztowną modernizację budynku dawnego szpitala zakaźnego, w którym ma mieścić się zakład opiekuńczo- leczniczy.
Łącznie wydatki w przyszłym roku mają pochłonąć 302.675.672 złote. Najwięcej pieniędzy, i kwotowo i procentowo, tradycyjnie zostanie przekazanych na oświatę, sporą pozycję po stronie wydatków zajmuje też pomoc społeczna oraz utrzymanie administracji publicznej.
W 2014 roku dochody Łomży mają zamknąć się w kwocie 285.151.654 złotych.
Dług, choć wciąż znaczny, z roku na rok jest jednak coraz niższy. W roku 2012 wynosił ok. 28 mln złotych, ten rok zamknie się na ok. 22 mln złotych, w przyszłym roku deficyt ma zaś osiągnąć 17,5 mln złotych.