Choć jeszcze w połowie października władze miasta twierdziły, że nie ma szans na wprowadzenie w przyszłym roku budżetu obywatelskiego, wszystko wskazuje na to, że inicjatywa- bardzo popularna w miastach całej Polski- jednak nie ominie Łomży. W 2014 roku do podziału powinno być 300 tysięcy złotych. Co za te pieniądze należy zrobić? O tym zdecydują mieszkańcy.
Pomysł utworzenia w Łomży budżetu obywatelskiego, czyli określonej puli pieniędzy miejskich, o których przeznaczeniu na drodze głosowania decydują mieszkańcy, pojawił się już w lipcu, kiedy nieśmiało wspomnieli o tym działacze Platformy Obywatelskiej.
Znacznie dalej poszła Federacja dla Łomży, na początku października składając w Urzędzie Miasta wniosek o jego stworzenie. Pieniądze, jak podawała wówczas związana z organizacją pozarządową Joanna Salwa- Anucińska, mogłyby posłużyć np. edukacji teatralnej mieszkańców miasta, tworzeniu placów zabaw czy parkingów i każdej innej, ważnej w oczach mieszkańców, inicjatywie.
Władze miasta stanęły jednak na stanowisku, że wniosek Federacji dla Łomży wpłynął zbyt późno- aby mógł zostać wzięty pod uwagę przy konstrukcji budżetu miasta, powinien zostać złożony w ratuszu maksymalnie do końca września.
Teraz okazuje się, że nie ma rzeczy niemożliwych.
- Jeśli zadanie utworzenia budżetu obywatelskiego nie znajdzie się w projekcie budżetu miasta na 2014 rok, będą czynione prace, by środki te uruchomić w pierwszej połowie przyszłego roku, np. w ramach przesunięć budżetowych- informuje Łukasz Czech z Urzędu Miasta w Łomży.
Do dyspozycji łomżyniaków pozostanie prawdopodobnie 300 tysięcy złotych.