Mijający czas skutecznie utemperował i ambitne plany wybudowania w Łomży hotelu z kompleksem SPA, i zamiar zarobienia sporych pieniędzy. Władze miasta zdecydowały właśnie o kolejnym obniżeniu ceny działki przy ul. Rybaki. Choć z pierwotnej kwoty, przekraczającej dwa miliony złotych niewiele zostało, nadal nie ma pewności, że tańsza nieruchomość wreszcie znajdzie nabywcę.
Ponad hektarowa działka przy ul. Rybaki, rozciągająca się tuż nad brzegiem Narwi, to kłopot nierozwiązany od kilku lat. Choć nieruchomości niczego nie brakuje i potencjalnie mogłaby zapewnić miejskiej kasie niezły przychód, nie ma szczęścia ani do pomysłów, ani inwestorów.
Jeszcze kilka lat temu ekipa ówczesnego prezydenta Jerzego Brzezińskiego ustaliła, że nad Narwią powinien stanąć trzygwiazdkowy kompleks hotelowy, połączony ze SPA. Ambitne plany (ich realizacja przypadła już na kadencję prezydenta Mieczysława Czerniawskiego) domagały się i konkretnej ceny- działka została wystawiona za ponad dwa miliony złotych netto, a jej kupnem prezydent starał się zainteresować nawet Chińczyków.
Szybko jednak okazało się, że kupnem nieruchomości nie są zainteresowani ani obcokrajowcy, ani rodzimi inwestorzy. Jeden z nich, który w czerwcu tego roku zdecydował się wpłacić wadium w ogłoszonym przetargu, szybko wycofał się z pomysłu ulokowania w tym miejscu pieniędzy.
Cena działki, w miarę ogłaszania kolejnych przetargów, systematycznie spada. Decyzję o kolejnej obniżce prezydent Czerniawski podjął w tym tygodniu. Teraz działka przy ul. Rybaki ma zostać wystawiona za 1.486.000 złotych. Termin kolejnego przetargu nie został jeszcze wyznaczony.
Potencjalni inwestorzy nie są już związani planami budowy hotelu. Ratusz zdecydował, że nad Narwią może stanąć nawet zabudowa mieszkaniowa, choć hotel, restauracja czy obiekt rekreacyjny także nie są wykluczone.