Reklama

Cyrk jest śmieszny - nie dla zwierząt! [VIDEO]

01/04/2016 18:59

"Łomża mówi NIE cyrkom ze zwierzętami" oraz "Cyrk jest śmieszny nie dla zwierząt" - napisali na swoich transparentach młodzi ludzie, którzy przyszli dziś, by zaprotestować przez wejściem do cyrku "Korona". Podobne protesty odbywają się w wielu miastach w całym kraju, a kilka z nich (m.in. Suwałki) zdecydowało się wydać zakaz występom zwierząt w cyrku na swoim terenie.

Protesty przeciwko "dręczeniu zwierząt" w cyrku rozlały się w ostatnim czasie po całym kraju. Co ciekawe, protestujący mają często zupełnie odmienne poglądy w wielu innych sprawach. Protestują tak różne i odległe od siebie środowiska, jak lewicowa Partia Razem (Białystok) i skrajnie prawicowy Obóz Narodowo-Radykalny (Łomża).

Dziś po południu, przed rozpoczęciem cyrkowych występów, przed wejściem do cyrku stanęło z dwoma transparentami siedmioro młodych ludzi.

- Protestujemy ze względu na to, że zwierzęta w cyrkach są traktowane brutalnie. Chcielibyśmy, aby te protesty przyczyniły się do powstrzymania tej gehenny. Tak naprawdę tylko na tym nam zależy, ponieważ cyrk sam w sobie jest świetna rozrywką, sztuka cyrkowa, akrobacja, to naprawdę są wspaniałe rzeczy - tłumaczy Natalia Czeplicka (ONR).

Reklama

Z protestującymi całkowicie nie zgadza się dyrektor cyrku Korona Lidia Król-Pinder. Jak twierdzi, w Polsce nastała ostanio moda na takie protesty, a zwierzętom nie dzieje się żadna krzywda.

- My działamy zgodnie z prawem - podkreśla dyrektor cyrku, według której to miasta zakazujące występów łamią prawo. Jak twierdzi, zwierzęta w jej cyrku są pod nadzorem służb weterynaryjnych, które nie mają żadnych zastrzeżeń, choć jak przyznała dziś żaden lekarz weterynarii zwierząt w cyrku nie oglądał. Dodała jednak, że Inspekcja Weterynaryjna w Łomży dostała od cyrku wszelkie protokoły ważne również w dniu dzisiejszym.

Reklama

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości