Kilka dni temu Dariusz Brakoniecki został szefem łomżyńskich struktur partii „Porozumienia Gowina”. Ugrupowanie wraz z Prawem i Sprawiedliwością i Solidarną Polską współtworzy rząd a wicepremierem z ramienia tej partii jest jej prezes Jarosław Gowin, który w ostatni wtorek na Starym Rynku osobiście wprowadził nowego członka w struktury partii. Co dalej z Porozumieniem w Łomży i jakie są plany na najbliższy czas - rozmawiamy z Dariuszem Brakonieckim.
Mylomza.pl: Początek maja to dla Pana szczególnie pracowity czas, nie tylko w zakresie kierowania Miejskim Przedsiębiorstwem Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łomży, ale również na gruncie politycznym?
Dariusz Brakoniecki: Zdecydowanie tak. Obecny okres to czas wzmożonej pracy na rzecz miasta, chociażby w zakresie utrzymania zieleni miejskiej, inwestycji drogowych czy bieżących remontów. To obowiązki wynikające ze sprawowanej przeze mnie funkcji Dyrektora MPGKiM, ale chciałbym pracować na rzecz mojego rodzinnego miasta w znacznie szerszym zakresie, a to wymaga działań na niwie politycznej. Łomża to miasto, w którym się urodziłem i wychowałem. To miejsce, które kształtowało mnie przez długie lata i któremu wiele zawdzięczam, czuję wobec niego duży dług wdzięczności.
ML: Przyzna Pana, że osobiste wprowadzanie nowych członków w struktury partii przez Premiera Jarosława Gowina, Marszałka Stanisława Derehajło, posłów i prominentnych działaczy Porozumienia w regionie to niecodzienna praktyka?
DB: Jestem bardzo wdzięczny Panu Premierowi Jarosławowi Gowinowi, Panu Marszałkowi Stanisławowi Derehajło, posłowi Mieczysławowi Baszko oraz czołowym postaciom Porozumienia w Łomży, Panu Marcinowi Sekścińskiemu oraz Panu Sebastianowi Jaworowskiemu za wsparcie i życzliwość, którą zostałem obdarzony. Bez wątpienia atmosfera wewnątrzpartyjna, poczucie wzajemnej solidarności, wrażliwość społeczna, a przede wszystkim wspólny cel, jakim jest wielka Polska na wszystkich jej szczeblach, począwszy od samorządu, poprzez wszystkie jej obszary, kończąc na należnej jej pozycji na scenie międzynarodowej oraz determinacja w osiąganiu tych celów pozwala stwierdzić, iż Porozumienie jest najlepszym miejscem dla osób z pasją, które chcą zmieniać Polskę na lepszą.
ML: To nie 7 maja 2019 r. jest początkiem Pańskiej współpracy z Premierem Jarosławem Gowinem?
DB: Nasza współpraca trwa już od dłuższego czasu. Miałem zaszczyt i przyjemność uczestniczyć w pracach nad reformą szkolnictwa wyższego. Cieszę się, że mój wysiłek został doceniony, dla mnie jako naukowca jest to bardzo nobilitujące.
ML: Co dalej z Porozumieniem w Łomży? Jakie są plany na najbliższy czas?
DB: Polityka to przede wszystkim służba, ale aby dobrze służyć musimy wiedzieć, czego oczekują od nas mieszkańcy. Pomysł Łomżan na nasze miasto został wyrażony jednoznacznie, bardzo precyzyjnie i z pełną mocą kilka miesięcy temu, w wyborach samorządowych. Ten pomysł to program wyborczy Prezydenta Łomży Pana dra Mariusza Chrzanowskiego. Jest to program, który poparło, aż 76% wyborców. Taki wynik nie pozostawia miejsca na wątpliwości bądź spekulacje. Chcemy współpracować z Panem Prezydentem dla urzeczywistnienia jego wizji Łomży. To wizja na miarę możliwości naszego miasta, wizja ambitna i niezwykle wymagająca, ale przede wszystkim taka, na jaką zasługują Łomżyniacy. Wsparcie, które chcemy udzielić Panu Prezydentowi to wsparcie na poziomie rządowym, o czym już wielokrotnie mówił Pan Premier Jarosław Gowin, to wsparcie również na poziomie wojewódzkim i marszałkowskim, które deklarował Marszałek Stanisław Derehajło, ale również to wsparcie na poziomie miejskim ze strony radnych.
ML: Czy to znaczy, że Porozumienie będzie miało swoje koło radnych w łomżyńskim Ratuszu?
DB: To przede wszystkim znaczy, że Porozumienie jest partią, która dla dobra Łomży chce współpracować ze wszystkimi siłami politycznymi w mieście. Szczególnie cieszy mnie to, iż wielu radnych widzi potrzebę zawarcia porozumienia i współpracy ponad podziałami, że podziela wartości Porozumienia i widzi potrzebę ścisłej współpracy z Prezydentem. Jestem przekonany, że to porozumienie przyniesie duże korzyści dla Łomży.