Po godz. 10:00 usłyszeliśmy syreny alarmowe. Dźwięk słyszalny był przez kilka minut. Na szczęście nie ma powodów do obaw.
W czwartek, 22 września w Łomży rozległ się modulowany dźwięk syren alarmowych. Mieszkańcy miasta usłyszeli go po godz. 10:00.
Sytuacja była zaskakująca, ponieważ nikt nie spodziewał się dziś tego typu sygnałów. 22 września nie jest dniem święta państwowego, nie pojawiło się też żadne ostrzeżenie o testach urządzeń systemu wykrywania i alarmowania.
Dlaczego wyły syreny?
Na szczęście nie ma powodów do obaw. Jak przekazało nam Miejskie Centrum Zarządzania Kryzysowego, powodem włączenia syren był błąd systemu.
[AKTUALIZACJA] Urząd Miejski w Łomży opublikował komunikat:
"W związku z nieoczekiwanym włączeniem syren alarmowych i informacją otrzymaną z Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, który jest odpowiedzialny za działanie syren alarmowych w naszym mieście, informujemy, że sygnału nie można traktować jako ostrzegawczego, a powyższa sytuacja nastąpiła w wyniku błędu systemu."