Reklama

Drogowcy wchodzą na trasę do Jednaczewa. To będzie trudny rok dla kierowców

03/04/2026 12:13

Po świętach Wielkanocnych kierowców czeka zimny prysznic. We wtorek, 7 kwietnia, na drogę łączącą Stare Kupiski z Jednaczewem wjedzie ciężki sprzęt. To koniec jazdy „na pamięć” i początek wielkiej przebudowy, która na kilkanaście miesięcy zmieni codzienne nawyki mieszkańców gminy Łomża.

Stara, wysłużona nawierzchnia pójdzie pod frezarkę. Chodzi o blisko 1,2-kilometrowy odcinek, który do tej pory mocno odstawał od standardów – zwłaszcza w porównaniu do nowoczesnego, 800-metrowego fragmentu wybudowanego przy okazji Via Baltiki. Teraz drogowcy „dociągną” nową jakość aż do skrzyżowania z ulicami Łomżyńską i Szkolną w samym Jednaczewie.

Co się zmieni?

Przede wszystkim będzie szerzej. Jezdnia z trwałego betonu asfaltowego ma mieć równe 6 metrów szerokości. Ale to nie wszystko – obok powstanie oddzielna droga dla rowerów, co z pewnością ucieszy fanów jednośladów, którzy do tej pory musieli ryzykować jazdę między autami. Na deser: nowoczesne oświetlenie (od ul. Łomżyńskiej do ul. Świętojańskiej) oraz przebudowa trzech skrzyżowań. Ma być po prostu bezpieczniej.

Reklama

Będą utrudnienia, nie ma wyjścia 

Zanim jednak poczujemy komfort, musimy przygotować się na spore zamieszanie. Od 7 kwietnia droga zostanie całkowicie wyłączona z ruchu. Wyjątek zrobiono tylko dla rolników, którzy muszą jakoś dojechać do swoich pól. Pozostali kierowcy muszą kierować się na objazdy:

  • ulicą Leśną od strony Łomży (przedłużenie Grobli Jednaczewskiej),
  • ulicą Łąkową od strony Nowogrodu.

Autobusy też pojadą inaczej

Dzień później, 8 kwietnia, zmiany odczują pasażerowie transportu zbiorowego. Linia łącząca Stare i Nowe Kupiski przez Jednaczewo zmieni trasę – autobusy pojadą przez ul. Leśną. Rodzice dzieci dojeżdżających do podstawówki w Nowych Kupiskach muszą uzbroić się w cierpliwość, bo czas dojazdu na pewno się wydłuży. Warto zerknąć na nowe rozkłady jazdy, żeby nie zostać na przystanku.

Reklama

Cała operacja kosztuje niemało, bo blisko 6 milionów złotych. Gmina Łomża zabezpieczyła na ten cel ponad 2,6 mln zł z rządowego funduszu, a resztę dokłada z własnej kasy. Wykonawcą jest lokalne Przedsiębiorstwo Budownictwa Komunikacyjnego z Łomży, które pracuje w systemie „zaprojektuj i zbuduj”.

Finał prac przewidziano na 2027 rok. Do tego czasu pozostaje nam zdjąć nogę z gazu, uważać na znaki i pamiętać: żeby było ładnie, najpierw musi być trochę kurzu i hałasu.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama