Szanse na to, że w miejscu dawnego przedszkola przy ul. Reymonta powstanie Centrum Sportów Walki, spadły praktycznie do zera. Działka, o której wystawienie na sprzedaż władze miasta zabiegały od kilku miesięcy, została już wyceniona. Przyszły nabywca zapłaci za nią prawdopodobnie 1mln 250 tys. złotych- a taki wpływ do budżetu miasta w dobie kryzysu stanowi naprawdę łakomy kąsek.
Zajmująca nieco ponad pół hektara działka miała pójść pod młotek jeszcze w tym roku- o zgodę na wystawienie jej na sprzedaż władze miasta zabiegały już w sierpniu. Radni sprzeciwili się jednak pomysłowi, narażając na komentarz wiceprezydenta Beniamina Dobosza, który wstrzymanie przygotowania procedury przetargowej określił mianem obstrukcji (temat przypomnisz sobie tu: http://www.mylomza.pl/home/lomza/item/5088-obstrukcja.html).
Wkrótce do władz miasta trafiła prośba prezesa Łomżyńskiego Klubu Karate Dariusza Syrnickiego, który zaapelował o jej nieodpłatne przekazanie. W miejscu dawnego przedszkola Syrnicki, popierany przez sporą część łomżyńskiego środowiska sportowego, planował stworzyć Centrum Sportów Walki.
Taką lokalizację CSW prezydent konsekwentnie odrzuca. Teraz wiadomo już, że sprzedaż terenu zapewni miastu spory dochód. Działka przewidziana pod budowę bloków i zabudowy usługowej, została wyceniona na 1mln 250 tysięcy złotych. Jej cena może jeszcze zostać podbita w trakcie przetargu, który prawdopodobnie zostanie ogłoszony w przyszłym roku.
Wiosną ubiegłego roku nieco mniejsza działka, także przy ul. Reymonta, została sprzedana za ponad 1,7 mln złotych. Nieruchomość kupiła spółka Zacharzewski i Skowroński Development.