Reklama

Dzwonią z "CBŚP". Chodzi o pieniądze!

20/08/2021 15:31

Trzy próby oszustwa odnotowali dziś policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Łomży. Tym razem przestępcom się nie udało!

Jak przekazała dziś podkom. Justyna Janowska, na terenie działania łomżyńskiej jednostki policji odnotowano 3 próby oszustwa metodą na policjanta CBŚP. Na szczęście nikt nie przekazał przestępcom pieniędzy.

Tego typu telefony mogą się powtarzać! Ostrzeżmy swoich bliskich.

Przypomnijmy, że wczoraj oszczędności straciła m.in. 77-latka z Augustowa. Rozmawiający z nią mężczyzna podał się za prokuratora i chciał zabezpieczyć jej pieniądze, które rzekomo były zagrożone. Niestety, seniorka uwierzyła w legendę i przekazała oszustowi 37 tysięcy złotych i 5 tysięcy dolarów.  

Reklama

Do dwóch podobnych sytuacji doszło też w Białymstoku. Jak poinformowała dziś białostocka policja, w pierwszym przypadku 28-letnia kobieta otrzymała telefon od rzekomego pracownika działu bezpieczeństwa jednego z banków. Kobieta poinformowała rozmówczynię, że na jej koncie bankowym ktoś próbował wykonać transakcje blikiem. Aby sprawdzić, które transakcje są oszusta, a które jej miała dokonać dwóch przelewów na podane konto techniczne. W dalszej kolejności oszustka poleciła kobiecie przelanie pozostałych oszczędności również na wskazane konto techniczne. Transakcje miała także wykonać blikiem. W trakcie rozmowy oszustka poinformowała 28-latkę, że na jej koncie widnieją również wnioski pożyczkowe. Dodała, że aby je anulować musi złożyć 5 innych wniosków pożyczkowych na łączną kwotę 50 tysięcy złotych. Po otrzymaniu pieniędzy 28-latka przelała całą kwotę na wskazane przez oszustkę konto. Rozmówczyni zapewniała młodą kobietę, że w momencie zamknięcia aktualnego konta i założenia nowego, odzyska wszystkie wcześniej przelane pieniądze. Wnioski o pożyczki również miały zostać anulowane. Niestety kobieta uwierzyła w historię oszustów i straciła ponad 60 tysięcy złotych.

W drugim przypadku rozmówca podał się za policjanta informując seniora o wypadku drogowym spowodowanym przez jego syna i koniecznej kaucji. 85-latek również uwierzył w historię oszustów i przekazał mężczyźnie, który przyszedł do jego domu 60 tysięcy złotych.

Reklama

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości