Flaga Łomży została opuszczona do połowy masztu na znak żałoby po śmierci Pawła Adamowicza. Zaatakowany przez nożownika podczas 27. Finału WOŚP prezydent Gdańska zmarł wczoraj w Uniwersyteckim Centrum Klinicznym w Gdańsku. Dzień pogrzebu będzie dniem żałoby narodowej.
- Stała się ogromna tragedia, która zasługuje na największe potępienie, na którą trudno znaleźć słowa. Wszyscy łączymy się w bólu z bliskimi zmarłego – mówi Mariusz Chrzanowski.
Na znak żałoby, we wtorek flaga Łomży została opuszczona do połowy masztu.
27-letni sprawca zranił nożem prezydenta Gdańska podczas 27. Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Napastnik jeszcze przez kilkadziesiąt sekund po ataku poruszał się po scenie. Po długiej reanimacji, Paweł Adamowicz został przewieziony do Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego w Gdańsku, gdzie przez 5 godzin był operowany. Lekarze przetoczyli aż 41 jednostek krwi.
Gdańszczanie licznie oddawali krew dla prezydenta w Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa. Niestety, mimo wysiłku lekarzy i mieszkańców, Pawła Adamowicza nie udało się uratować. Zmarł 14 stycznia 2019 roku. Miał 53 lata.
Prezydent RP Andrzej Duda ogłosił dzień pogrzebu Pawła Adamowicza dniem żałoby narodowej.