Reklama

Flagi na motorach i kilkaset osób w Warszawie- świętujemy niepodległość! [VIDEO+FOTO]

11/11/2013 12:35

Kilkaset osób wyjechało z Łomży na organizowany w Warszawie Marsz Niepodległości, kilkudziesięciu motocyklistów radość z kolejnej rocznicy odzyskania wolności zamanifestowało honorową rundą po mieście, nie zabrakło też zwyczajowych przy takiej okazji przemówień, odprawy pocztów, modlitwy w intencji kraju. Łomżyniacy kolejną rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości świętują od wczesnego rana.

95. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości tradycyjnie stała się okazją do spotkania władz miasta, samorządowców, parlamentarzystów, delegacji kombatantów i uczniów oraz mieszkańców miasta.

Oficjalne, miejskie obchody święta rozpoczęła poranna odprawa pocztów sztandarowych i złożenie kwiatów pod tablicą pamiątkową ku czci Leona Kaliwody. Na grobie łomżyńskiego bohatera i mogiłach żołnierskich na cmentarzu przy ul. Kopernika zapłonęły znicze wyrażające wdzięczność i pamięć łomżyniaków.

W intencji Polski i Polaków Mszę święta w łomżyńskiej katedrze odprawił bp łomżyński Janusz Stepnowski.

Reklama

Kilkaset osób, głównie młodych, wyjechało na Marsz Niepodległości w Warszawie.

- To najlepszy sposób by pokazać, że jesteśmy dumni z naszej historii, języka, tradycji. Że jesteśmy jednym narodem- mówią członkowie Klubu Myśli Patriotycznej, który zorganizował wyjazd przy współpracy Grupy Ratowniczej Nadzieja, zabezpieczającej przemarsz w stolicy.

Z Łomży wyjechał pełen autokar uczestników marszu, a za nim kolumna samochodów. Członkowie Klubu szacują, że w stolicy pojawiła się ok. trzystuosobowa delegacja łomżyniaków.

Reklama

Swój sposób na uczczenie niepodległości mieli też motocykliści. Kilkudziesięciu fanów dwóch kółek, z flagami przymocowanymi do pojazdów, zrobiło rundę honorową wokół miasta, zatrzymując się na Starym Rynku, przed ratuszem.

- Tak naprawdę nie jest istotne, jak uczcimy dzisiejsze święto. Znicze na grobach bohaterów, modlitwa, czas z rodziną, udział w marszu czy jakiejkolwiek imprezie mogą pomóc, ale chodzi o to, czy wciąż jesteśmy dumni z Polski. Czy bylibyśmy w stanie za nią walczyć, czy czujemy się suwerennym narodem. To coś, nad czym warto pomyśleć- przyznaje jeden z łomżyniaków biorących udział w Marszu Niepodległości w Warszawie.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości