Najszybciej jak to możliwe (choć bez wyznaczenia konkretnych terminów) Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ma zamiar uzupełnić dokumentację dotyczącą łomżyńskiego fragmentu obwodnicy planowanej wzdłuż trasy S61. Informację- powołując się na rozmowę z przedstawicielem GDDKiA- podała Polska Agencja Prasowa.
O brakującej dokumentacji, dotyczącej przeprowadzenia pełnych badań cyklu żerowania i migracji ptaków w Dolinie Dolnej Narwi, poinformował podczas wczorajszej konferencji prasowej prezydent Łomży Mieczysław Czerniawski. GDDKiA, przygotowując inwentaryzację przyrodniczą terenu objętego programem Natura 2000, oparło się o dane z kilku miesięcy, zamiast całego roku.
- Inwestor- GDDKiA, trzykrotnie był wzywany do uzupełnienia brakującej dokumentacji- informował Czerniawski, potwierdzając tym samym fakty przekazane kilka tygodni wcześniej przez posła Lecha Kołakowskiego, który informował o swoich ustaleniach w tej sprawie, poczynionych podczas spotkań w siedzibie GDDKiA i Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska. To właśnie brak tych dokumentów zadecydował o wyłączeniu obwodnicy Łomży z procedury wydania decyzji środowiskowej dla budowy drogi ekspresowej S61.
Jak informuje PAP, wczoraj rzecznik białostockiej GDDKiA Rafał Malinowski zapowiedział uzupełnienie inwentaryzacji środowiskowej "najszybciej, jak to możliwe".
- Po jej uzupełnieniu natychmiast wniosek w sprawie tej obwodnicy składamy ponownie- przywołuje słowa rzecznika PAP.
Po raz kolejny nie padły jednak żadne konkretne terminy uzupełnienia dokumentacji. Pierwsza prośba w tej sprawie wpłynęła do GDDKiA 25. czerwca 2012 roku, ostatnia- w czerwcu tego roku. Przez blisko półtora roku badań nie udało się dopracować.