Podatki lokalne- choć symbolicznie- to jednak znów idą w górę. W przyszłym roku więcej zapłacą właściciele budynków mieszkalnych, osoby prowadzące działalność gospodarczą i posiadacze gruntów. Spać spokojnie mogą za to właściciel psów- opłaty zostaną utrzymane na poziomie sprzed dwóch lat. Nie zmienia to jednak faktu, że Łomża tradycyjnie znalazła się w gronie najdroższych miast w regionie. Niższe opłaty obowiązują w Ostrołęce, Suwałkach czy Ełku.
Łomża od kilku lat stosuje strategię podnoszenia większości podatków lokalnych o stopień inflacji. O ile jednak w ubiegłym roku inflacja wyniosła ponad 4 proc., w tym jest znacznie niższa- opłaty powędrują w górę średnio o ok. 0,9 proc. Będą to jednak wydatki odczuwalne, szczególnie dla osób posiadających kilka nieruchomości czy gruntów.
W nowym roku właściciele budynków mieszkalnych za każdy metr powierzchni zapłacą 0,70zł. O grosz na każdym metrze kwadratowym podskoczy opłata za grunty, na których prowadzona jest działalność gospodarcza, bez zmian pozostanie za to opłata za grunty pozostałe. Na sporą podwyżkę- do 21,87 złotych za każdy metr- muszą za to przygotować się właściciele budynków związanych z prowadzeniem firmy.
Średnio o 0,9 proc. podniesione zostaną też podatki od środków transportu.
Kolejny rok z rzędu nie zmienią się za to opłaty za posiadanie psa. Po wprowadzonej dwa lata temu podwyżce, w 2014 roku mieszkańcy bloków za psa nadal mają płacić 90 zł rocznie, a ci mieszkający w domach wolnostojących- 80 złotych.
Koszty życia w Łomży nie należą do najniższych, szczególnie w porównaniu z innymi miastami regionu. W Ostrołęce podatek od budynków mieszkalnych od dwóch lat pozostawał na niezmienionym poziomie 0,49 złotych za metr. Budynki wykorzystywane w działalności gospodarczej obłożone były stawką 17 złotych za metr. Niższy podatek od gruntów związanych z działalnością obowiązuje zaś nie tylko w Ostrołęce, ale też Ełku czy Suwałkach.