Strażacy nie tylko gaszą pożary i działają przy wypadkach. Ratują także zwierzęta. Ich ostatnia akcja, to próba ściągnięcia kota z drzewa w miejscowości Jarnuty.
Rudy Tosiek zniknął dwa dni temu. Przestraszony właściciel kota szukał go wszędzie.
W Jarnutach w gminie Łomża kot wszedł na drzewo i na dużej wysokości utknął. Nie potrafił zejść. Gospodarz posesji znalazł go po dwóch dniach i od razu wezwał strażaków. Zwierzę było wystraszone i nie potrafiło samodzielnie zejść na ziemię.
Początkowo strażacy chcieli schwytać zwierzę przy pomocy drabiny, lecz przestraszony kot przebywał za wysoko. Do dotarcia w gęste konary drzewa zmuszeni byli do użycia podnośnika i piły łańcuchowej. Kot widząc zbliżających się strażaków zszedł z drzewa o własnych siłach.