Reklama

Kilka tysięcy łomżyniaków bez pracy

05/12/2013 08:04

Ponad 17 procent mieszkańców miasta nie ma pracy. Nie ma miejsc, gdzie mogliby ją znaleźć, nie ma pomysłów na to, jak przeciwdziałać tak ogromnej fali bezrobocia. Ci, którzy znajdą zatrudnienie, zwykle po kilku miesiącach (kiedy skończy się czas stażu czy dotowania) i tak wracają do zatrudniaka.

W listopadzie urzędnicy Powiatowego Urzędu Pracy każdego roboczego dnia rejestrowali średnio po trzydzieści osób. Ogromna większość z nich nie ma prawa do zasiłku, 460 osób- jak informują pracownicy PUP- zarejestrowało się już po raz kolejny.

To największa bolączka łomżyńskiego rynku pracy. Nie ma tu zakładów dających szansę na znalezienie stałego zatrudnienia. Firmy, które decydują się przyjąć nowych pracowników, zwykle liczą na finansowane przez urząd staże i dotowanie tworzonego stanowiska pracy. Kiedy strumień pieniędzy kończy się- pracownik wraca do rejestrów PUP.

Reklama

Na koniec listopada stopa bezrobocia w mieście osiągnęła poziom 17,1 proc.- bez pracy jest w Łomży niemal cztery tysiące jej mieszkańców. Łączna liczba bezrobotnych, także z okolicznych miejscowości, to już 6614 osób- o ponad 5 proc. więcej, niż w tym samym okresie ubiegłego roku.

Reklama

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo myLomza.pl




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości