Trzech młodych mężczyzn, odpowiedzialnych za wprowadzenie do obrotu kilku kilogramów narkotyków, zatrzymali funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową. Młodzi łomżyniacy tworzyli szajkę, której część została rozbita już w czerwcu. Po blisko pięciu miesiącach, policjanci rozpracowali kolejne jej ogniwo.
Mężczyźni zostali zatrzymani w swoich mieszkaniach. To 19- , 24- i 25-latek. Wszyscy mieszkają na terenie Łomży.
- Zebrany przez mundurowych materiał pozwolił na przedstawienie mężczyznom zarzutów m.in. uczestniczenia w obrocie znaczną ilością środków odurzających, udzielania narkotyków w celach osiągnięcia korzyści majątkowych, w tym także osobom małoletnim oraz posiadania takich substancji- informuje oficer prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku.
Mężczyźni wprowadzili do obrotu blisko 2,5 kg amfetaminy, prawie 3 kg marihuany oraz ponad 20 g haszyszu.
Wczoraj Sąd Rejonowy zdecydował o ich tymczasowym aresztowaniu na okres trzech miesięcy.
W czerwcu policjanci aresztowali czterech innych członków narkotykowej szajki. Pakunku z zawartością blisko pół kilograma amfetaminy, ukrytego pod wanną, strzegł 28-latek. Razem z nim zostali aresztowani mężczyźni w wieku 23, 25 i 26 lat (o sprawie pisaliśmy tu: http://mylomza.pl/home/lomza/item/4572-torby.html).
Zatrzymanym grozi do dwunastu lat pozbawienia wolności. Niewykluczone jednak, że jeszcze nie cała grupa uległa rozbiciu. Policjanci z Łomży przyznają, że w tej sprawie może dojść do kolejnych zatrzymań.