Niegdyś grający trener, który już kiedyś pracował w Łomży został pierwszym szkoleniowcem drużyny ŁKS-u 1926 Łomża. Nowy trener już dzisiaj poprowadzi trening piłkarzy zespołu, a w swoim debiucie podejmie wysoko postawioną poprzeczkę, bowiem w sobotę ŁKS zagra u siebie z liderem rozgrywek III ligi.
Po dziesięciu dniach od rozstania się z poprzednim trenerem Krzysztofem Ogrodzińskim, zarząd ŁKS-u Łomża znalazł nowego szkoleniowca. Został nim znany z występów m.in. w ŁKS-ie 1926 Łomża, Jagielloni Białystok czy Lechii Gdańsk Robert Speichler, który w ŁKS-ie przez pewien czas pełnił rolę grającego trenera. Był zawodnikiem ŁKS-u w sezonie 2013/14 i w części sezonu 2014/15.
- W wyniku różnych zawirowań trener Przytuła odszedł i zaproponowano mi zespól w roli grającego trenera. Jak przejmowałem zespół byliśmy na ostatnim miejscu tabeli w obecnym czasie. Po kilku wzmocnieniach udało się utrzymać zespół w trzeciej lidze – wspomina nowy szkoleniowiec ŁKS-u, Robert Speichler.
Nowy trener ma za zadanie wyciągnąć drużynę z kryzysu, w jaki wpadła w tym sezonie ligowym. Szkoleniowca czeka trudne zadanie, jednak z pewnością postara się zebrać jesienią jak najwięcej punktów.
- Pozytywnie oceniałem jego pracę w przeszłości, jego warsztat szkoleniowy i znajomość z obecnym sztabem szkoleniowym – mówi prezes ŁKS 1926 Łomża, Łukasz Uściłowski, a po chwili dodaje - Wierzę, że jest w stanie wyciągnąć drużynę z dołka.
- Moje zadanie jest jasne. Postaramy się, żeby utrzymać się w trzeciej lidze – mówi trener ŁKS-u 1926 Łomża, Robert Speichler.
Sztab szkoleniowy drużyny nie ulega zmianom z wyjątkiem pierwszego trenera. W dalszym ciągu asystentem trenera pozostaje Marcin Mroczkowski, kierownikiem zespołu Waldemar Antolak, a trenerem bramkarzy Andrij Radchenko.