Strażacy zakończyli działania ratownicze na plaży miejskiej w Łomży - w wodzie nikogo nie odnaleziono. Poszukiwania wszczęto dziś około godziny 20, po sygnale od przypadkowego spacerowicza, który znalazł pozostawioną dziecięcą odzież.
W akcji poszukiwawczej brali udział strażacy i policjanci z psem tropiącym. Dno rzeki zostało przeszukane przez płetwonurków. Nie ma pewności, czy dziecko, które zostawiło na brzegu swoje rzeczy, weszło do wody.
Jak się dowiedzieliśmy do tej pory nikt nie zgłosił żadnego zaginięcia. Odnalezione rzeczy mogą należeć do ok 10-letniego dziecka, ale nie znamy okoliczności ich pozostawienia.